poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Brittainy C. Cherry - Poza rytmem


Jasmine i Elliott poznają się w szkole, ona jest licealną pięknością, on jest dręczony przez innych na każdym kroku. Elliott sądzi, że taka dziewczyna nie mogłaby się z nim zadawać, nie wie jednak, że w głębi ona także jest samotna. Kiedy wreszcie wszystko zaczyna się powoli układać okazuje się, że Jasmine ma wyjechać i wszystko ponownie ulega zmianie...

Tak wiele książek Cherry już przeczytałam, a jednak każda z nich jest dla mnie pewnym zaskoczeniem, bardzo mnie to cieszy, bo kiedy większość książek nie potrafi zaskoczyć niczym nowym, ta autorka zawsze wychodzi ze świeżością i wyjątkowością. Nie wiem dlaczego, ale po "Poza rytmem" spodziewałam się czegoś innego. Przecież powinnam wiedzieć, że to nie u Cherry łatwe rozwiązania i lekkie historyjki. Chyba okładka trochę mnie zmyliła, bo zwiastowała lekką wakacyjną lekturę. Tymczasem powieść zaskakuje realnością. Pokazuje, że nie zawsze jest kolorowo, pokazuje brutalność, ale też siłę. Pod tą jasną i słoneczną okładką kryje się naprawdę dobra, wartościowa powieść, która przypadnie do gustu fanom Cherry, ale nie tylko.

Jak zwykle Cherry stworzyła ciekawych, niebanalnych bohaterów, w których losy nietrudno się wczuć. Elliott ma problemy z wymową, przez co staje się obiektem kpin. Inni chłopacy znęcają się nad nim zarówno psychicznie jaki i fizycznie. Czytając o tym wręcz włos się jeży na głowie. Elliott jednak stara się wierzyć, że kiedyś w końcu nadejdzie dla niego lepszy czas. Jasmine z kolei stała się możliwością zdobycia sławy i pieniędzy dla swojej matki, której ona sama nie zdobyła. Chodzi na lekcje tańca, śpiewa i poświęca mnóstwo czasu, aby zadowolić swoją nieustannie nieusatysfakcjonowaną matkę, dla niej liczy się tylko to by córka była sławna nieważne jakim kosztem. Nie obchodzą jej marzenia córki, liczy się tylko kariera, w jej świecie nie istnieje nawet miłość. Wręcz chciało się płakać widząc taką postawę matki Jasmine.
Zarówno Elliott jak i Jasmine są samotni, wydaje się, że razem są w stanie to zmienić, niestety coś znowu staje im na drodze...

Autorka pokazuje, że odnajduje się w każdej kategorii wiekowej, czy to kiedy opisuje historię doświadczonych, dorosłych ludzi, czy też nastolatków. Im więcej książek Cherry czytam tym częściej przyznaję, że niewielu autorów ma tak wyjątkowe pióro jak ona. Każda jej powieść jest wyjątkowa i zaskakująca. Chyba nigdy nie przestanę chwalić i polecać tej autorki! Jeżeli ktoś jeszcze nie przeczytał żadnej książki tej Pani, to zachęcam, naprawdę warto. Te książki, wzruszają, wywołują uśmiech i poruszają. Są istną mieszanką emocji. Czytajcie Cherry, bo warto!

Tę i inne książki dla kobiet znajdziecie w Księgarni Tania Książka, której bardzo dziękuję za możliwość przeczytania "Poza rytmem"!

niedziela, 15 lipca 2018

Magdalena Trubowicz - Miłość w kolorze bieli


"Embarras" to salon sukien ślubnych prowadzony przez trzy pokolenia kobiet - Laurę, Elę i Kaję. Jest on niezwykle profesjonalny, bo właścicielki dbają o każdy szczegół, by panie, które go odwiedzają czuły się w nim jak najlepiej. Do salonu przychodzą bardzo różne klientki, z różnymi rozterkami. Borykają się z nimi także właścicielki, które muszą podjąć decyzje, które mogą zaważyć na całym dalszym życiu. Czy zawsze będą słuszne?

Czasem potrzeba człowiekowi trochę odpoczynku, kiedy będzie mógł się odstresować, przestać myśleć o innych sprawach. Do tego idealnie nadaje się książka Magdaleny Trubowicz - "Miłość w kolorze bieli". Początkowo nie byłam przekonana do humoru zawartego w tej książce, według mnie niektóre dialogi wypadły nieco sztucznie. Później było już trochę lepiej, nawet były fragmenty kiedy się śmiałam. Podobnie było w przypadku pierwszej części "Kupidyna w spódnicy", czyli "Kąciku zagubionych serc", który muszę jednak przyznać - podobał mi się bardziej. Pierwsza część przede wszystkim wciągnęła mnie bez reszty, a tu z większą częścią książki po prostu się męczyłam czytając po kilka stron dziennie. Trochę mylący okazał się też opis z tyłu okładki, po którym sądziłam, że bohaterów z pierwszej części, których zresztą bardzo polubiłam spotkam na trochę dłużej niż na kilka stron.

Jedną, główną wadą tej książki jest nijakość. Mam wrażenie, że ta książka jest tak właściwie o wszystkim i jednocześnie o niczym. Niby jest lekko i przyjemnie i to generalnie jest plusem, ale przez większą część książki nie towarzyszyły mi żadne emocje, kiedy do salonu po prostu przychodziły i wychodziły klientki. Trochę tę większą część książki uratowało to, że historie klientek zazwyczaj były całkiem ciekawe. Mimo to, jakoś i tak nie mogę się przekonać do tej części, która zwyczajnie mnie wynudziła. Potem zrobiło się nieco ciekawiej, kiedy zaczęły się rozterki właścicielek salonu. Kaja zastanawia się nad wyborem szkoły, jej chłopak chce by wybrała praktycznie, ona marzy o szkole projektowania. Z kolei jej babcia Laura ma sporo do ukrycia, a kiedy wnuczka odkrywa jej tajemnice, ta i tak próbuje udawać, że wszystko jest po staremu. Podoba mi się, że autorka stworzyła tak barwne charaktery jakie posiadają główne bohaterki. Czuć również więź jaka łączy te trzy główne postaci, mimo że czasami się ze sobą nie zgadzają, zawsze mogą na siebie liczyć.

Nie powiem, że to książka zła, bo taka nie jest, czytało mi się bardzo przyjemnie, ale po naprawdę świetnej pierwszej części oczekiwałam czegoś lepszego. Trochę się zawiodłam, niestety klimat salonu i barwne postacie, które wykreowała autorka nie do końca wynagrodziły mi ogólną nijakość całej fabuły. Ciekawe są także historie pań, przychodzących do salonu oraz humor towarzyszący całej historii. Jak więc widzicie, plusów mimo wszystko nie brakuje! Na pewno jednak sięgnę po kolejny tom tej historii, mam nadzieję, że dorówna poziomem pierwszej części, którą jednak polecam Wam bardziej, niż "Miłość w kolorze bieli". Mimo wszystko obie książki są świetne na chwilę relaksu!

Te i inne książki dla kobiet znajdziecie w Księgarni Tania Książka, której bardzo dziękuję za egzemplarz do recenzji! 

poniedziałek, 2 lipca 2018

Adam Bielecki, Dominik Szczepański - Spod zamarzniętych powiek


Adam Bielecki to himalaista, o którym ostatnio za sprawą zimowej wyprawy na K2 i akcji na Nanga Parbat było głośno. Zdobył zimą takie ośmiotysięczniki jak Gaszerbrum I oraz Broad Peak, a latem K2 i Makalu. Zamiłowanie do wspinaczki miał już od najmłodszych lat i był w stanie wiele zrobić, aby zdobyć pieniądze na podróż i wejście. Upór i determinacja sprawiły, że już w młodym wieku udało mu się wiele osiągnąć.

Jak już wspomniałam ostatnio o himalaizmie zrobiło się głośno za sprawą zimowej wyprawy na K2 oraz akcji ratunkowej na Nanga Parbat. Śledząc na bieżąco informacje przekazywane przez media, zapragnęłam dowiedzieć się czegoś więcej o himalaizmie. Okazało się, że jest w czym wybierać, bo książek o tej tematyce jest mnóstwo, a po wspomnianych wydarzeniach wydano ich jeszcze więcej. Pomyślałam, że na początek chciałabym zobaczyć jak wygląda himalaizm w dzisiejszych czasach, bo nie ulega wątpliwości, że wygląda inaczej niż za czasów Rutkiewicz, czy Kukuczki, więc książki o tych wielkich postaciach zostawiłam sobie na później. Rzadko czytam biografie, czy autobiografie, choć chciałabym częściej, dlatego spore było moje zdziwienie, że naprawdę nie mogłam się oderwać od "Spod zamarzniętych powiek". Tę książkę momentami czyta się jak powieść akcji! Widzimy całą drogę z jaką musiał zmierzyć się Bielecki zanim stał się tak znanym himalaistą.

Adam Bielecki już od najmłodszych lat chciał się wspinać, w wieku kilkunastu lat odmówiono mu jednak możliwości udziału w kursie skałkowym. Później zaczęły się problemy z finansowaniem wypraw, które nie były tanie, a Bielecki był jeszcze zbyt mało znany i doświadczony, aby mieć sponsorów. Opisuje nawet wyprawę gdy nie miał pieniędzy aby wrócić do domu. Wykorzystywał jednak każdą okazję jaka tylko się nadarzyła, aby móc wejść w góry. Jakiś czas później udało mu się dostać do grupy himalaistów w wyprawie na Makalu, który był pierwszym ośmiotysięcznikiem jaki zdobył, kolejnymi było Gaszerbrum I oraz K2. W 2013 roku odbyła się zimowa wyprawa na Broad Peak zakończona sukcesem, ale też tragiczna w skutkach. Dwóch wspinaczy -  Berbeka i Kowalski zginęli podczas zejścia ze szczytu, a Bieleckiego oskarżono o nieudzielenie pomocy kolegom. Nieuzasadnione zarzuty przez jakiś czas ciążyły na psychice himalaisty. Mam nadzieję, że książka jednoznacznie przerwała oskarżenia. Niedawno była też próba zimowego zdobycia K2, która niestety nie jest opisana, bo autobiografia została wydana rok wcześniej. Szkoda, ale mam nadzieję, że za kilka lat pojawi się jakieś wznowienie lub kolejna książka Bieleckiego.

Z książki można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat himalaizmu. Choćby to, że zapalniczka, która nie chce odpalić, może oznaczać brak tlenu w namiocie. Bielecki to bardzo ambitny himalaista, jednak w trudnych sytuacjach potrafi postawić właściwą ocenę i powiedzieć stop. Obiektywnej oceny sytuacji często brakowało wielu wybitnym himalaistom, a Bielecki pokazuje, że w odpowiednim momencie potrafi się wycofać. Dowiadujemy się także szokujących informacji o terroryzmie w górach, czy problemach z chorobą wysokościową i odmrożeniami. Przez tę książkę po prostu przemawia miłość do gór Bieleckiego. Zdjęcia, które wzbogacają książkę wręcz zapierają dech w piersiach i pozwalają czytelnikowi jeszcze bardziej wejść w historię tego himalaisty. "Spod zamarzniętych powiek" to naprawdę świetna autobiografia, która wciąga, a nawet pozostawia pewien niedosyt. To książka dla każdego, kogo w choćby małym stopniu interesuje tematyka górska, a dzięki prostemu i ciekawemu stylowi pisania Bieleckiego, każdy - również taki laik jak ja, odnajdzie się w niej. Gorąco polecam, naprawdę warto przeczytać!

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Księgarni Tania Książka!

sobota, 30 czerwca 2018

Zapisy na Book Tour z "Dziewczyną o kruchym sercu"


Niedawno pomyślnie zakończył się Book Tour z "Friendzone" oraz z "Wróć, jeśli masz odwagę", a niedawno swoją podróż rozpoczął "Nauczyciel tańca" oraz "Ja chyba zwariuję"! Dlatego zaskoczona bardzo pozytywnym odzewem przychodzę dzisiaj do Was z kolejnym :) Tym razem mam Wam do zaproponowania Book Tour z "Dziewczyną o o kruchym sercu" - Elżbiety Rodzeń :) Tak jak wspominałam przy ostatnim Book Tour, od czasu do czasu będę wysyłała w Polskę książkę polskiego autora, którą uznam za godną uwagi, bo zdecydowanie warto czytać polskich autorów! "Dziewczyna o kruchym sercu" bez dwóch zdań jest książkę godną uwagi, którą bardzo polecam, jak zresztą inne książki Rodzeń ;)
Jak pewnie wszyscy wiedzą, zabawa polega na podróży danej książki między uczestnikami. Jeśli jesteście zainteresowani przeczytaniem książki, to gorąco zachęcam do zgłoszeń. Do zabawy zapraszam osoby prowadzące Bookstagram i blogerów :) Jestem przekonana, że przyjemnie spędzicie czas przy lekturze tej powieści :)
"Friendzone", które niedawno wróciło do mnie z podróży wygląda naprawdę świetnie, mnóstwo w nim zaznaczonych cytatów i dopisków na marginesach opisujących emocje uczestników.(tutaj możecie go zobaczyć) Dlatego też gorąco zachęcam do zapisywania swoich odczuć na kartach powieści!

REGULAMIN:
  1. Book Tour ruszy jeśli minimum 4 osoby wyrażą chęć udziału. Przy czym, zgłaszać się mogą tylko osoby mieszkające na terenie Polski. Wysyłka za granicę pewnie byłaby pewnym kłopotem.
  2. Po zgłoszeniu się w komentarzu pod tym postem, proszę o przesłanie mi swoich danych adresowych i linku bloga/instagrama na adres e-mail: michalina.kulinska@o2.pl lub przez profil na instagramie.
  3. O zgłoszenia proszę do 7 lipca. Uwaga! Tym razem ilość miejsc będzie ograniczona, bo chciałabym żeby książka wróciła do mnie w ciągu roku. W Book Tour będzie mogło wziąć udział 20 osób ;) Kolejność zgłoszeń będzie decydowała o tym w jakim porządku będzie wędrowała książka.
  4. Bloger, który otrzyma książkę, wpisuje swoje imię, bądź nick oraz adres bloga lub w przypadku bookstagramów - imię i nazwę swojego profilu na tytułowej stronie. Jak już wspomniałam - super, jeśli będziecie zaznaczać swoje ulubione cytaty (jeszcze lepiej, jeśli karteczki indeksujące podpiszecie imieniem, czy nickiem), możecie pisać swoje wrażenia na marginesach stron - do czego gorąco wszystkich zachęcam (byłoby fajnie, gdyby każdy używał inny kolor długopisu, aby łatwo można było Was rozróżnić):) Ale jednocześnie bardzo proszę, abyście moją książkę szanowali jak swoją (czyli nie zaginali rogów itp.) ;)
  5. W ciągu 10 dni od otrzymania książki, należy przeczytać powieść i opublikować recenzję na swoim blogu, bardzo proszę aby w miarę pilnować tego terminu, bo potem wszystko strasznie się przedłuża, fajnie jeśli podeślecie mi później link do swojej opinii na podany e-mail :) 
  6. Tym razem mogą się zgłaszać także osoby, które posiadają Bookstagrama, jeśli tylko umieszczę zdjęcie egzemplarza na swoim profilu wraz z opinią :)
  7. Book Tour jest przeznaczony dla obserwatorów mojego bloga lub Instagrama, dlatego bardzo proszę o zaobserwowanie jednego i/lub drugiego.
  8. W swojej recenzji, należy zawrzeć informację o tym, że jest to egzemplarz z Book Tour (dodać link do regulaminu), a także, wstawić zdjęcie egzemplarza najlepiej wraz z tytułową stroną z wpisami uczestników. Podobnie z Instagramem, pod zdjęciem poproszę o informację, że książka pochodzi z Book Touru :)
  9. W końcu (w ciągu tych dziesięciu dni) trzeba wysłać książkę kolejnej osobie, a więc po przeczytaniu proszę o kontakt ze mną po przez maila, który podawałam wyżej, lub instagrama, w sprawie danych adresowych następnego uczestnika. Proszę Was, by powieść była wysyłana listem poleconym priorytetowym, żeby nigdzie nie zaginęła! Zastrzegam sobie możliwość poproszenia o numer nadania!
  10. Osoby, które przez miesiąc - dwa lub więcej przestały być aktywne na instagramie lub blogu, zostaną skreślone z listy. Nie mam pewności czy taka osoba nie postanowi nas opuścić, kiedy otrzyma książkę, a wolę uniknąć sytuacji, gdy będę musiała wielokrotnie upominać się o przesłanie książki dalej.
  11. Zgłaszając się do Book Tour zobowiązujecie się do przestrzegania powyższego regulaminu.
  12. Po zgłoszeniu się zostaniecie dopisani do listy uczestników :) Poniższa lista stanowi kolejność przesyłania sobie książki, nazwy osób, u których książka już była zostaną oznaczone na liście pogrubieniem.

Jeśli macie jakieś pytania to śmiało, pytajcie :) Pamiętajcie o podesłaniu adresu do wysyłki na maila!
Jeżeli będziecie dodawać zdjęcia książki z Book Touru na instagrama, miło mi będzie jeśli mnie oznaczycie @ksiazkowy_swiat ;)
Gorąco zachęcam do zgłoszeń, bo Book Tour może być jedną z niewielu możliwości przeczytania książki, z tego co widzę, prawie nie ma jej już w księgarniach, a to książka naprawdę godna uwagi!

LISTA UCZESTNIKÓW:
  1. @readforrhys
  2. @elizaartworld
  3. @zaczytanajola
  4. @frozenfitzie
  5. @zetbasia
  6. @kocia.matka.czyta
  7. @mamanapetardzie
  8. @laurablue3
  9. @emijat
  10. @readwithaga
  11. Przez piękne okulary
  12. @wroclawianka.czyta
  13. @lottaczyta.pl
  14. @bookstagram_11
  15. @dorotbook
  16. @nalogowa_czytelniczka
  17. @written.in.a.sheet
  18. @iniewiesznic
  19. @aaaniaaa
  20. @domcia.choo

czwartek, 28 czerwca 2018

Brittainy C. Cherry - Siła, która ich przyciąga


Graham i Lucy poznają się w mało przyjemnych okolicznościach, bo na pogrzebie. Nie spodziewają się jednak, że los splecie ich na dłużej. Oboje są w związku i raczej nic nie wskazuje na to, aby byli razem. To osoby o dwóch różnych charakterach, ona jest uczuciowa i temperamentna, podczas gdy on nie lubi okazywać uczuć, ludziom ukazuje raczej swoje zimne i oschłe oblicze.

Brittainy C. Cherry już jakiś czas temu weszła do kręgu moich ulubionych autorów. Jej książki rzadko kiedy zawodzą, dotychczas jedynie "Ogień, który ich spalał" trochę mnie rozczarował. Mimo tego na każdą nową książkę Cherry czekam z wielką niecierpliwością i sporymi oczekiwaniami. "Siła, która ich przyciąga" nadal trzyma poziom i choć według mnie nie jest najlepszą z całej serii "Żywioły" to jest naprawdę dobra. Ostatnio często w moje ręce wpadają książki, w których bohaterowie skrajnie się od siebie różnią. Tutaj również Lucy i Graham są na tyle różni, że aż wydaje się dziwne, że ta dwójka może się ze sobą dogadać. Graham jest oschły i mało kogo dopuszcza do swojego małego kręgu przyjaciół. Trzeba sporego wysiłku, aby zyskać jego zaufanie, nawet małżeństwo, w którym tkwi nigdy nie spełniało jego oczekiwań. Lucy z kolei jest jak promyczek pełen szaleństwa i energii. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych, jest dobra dla wszystkich, ale nie każdy to dostrzega. Los nie jest dla nich łaskawy i na każdym kroku stawia przeciwności.

Uwielbiam te emocje, które towarzyszą każdej książce Cherry! Czasem zastanawiam się jak to jest, że ta kobieta ma tyle pomysłów na książki i praktycznie każdy to strzał w dziesiątkę! Każda jej książka jest inna, a jednak prawie zawsze trafia do serca czytelnika pozostając w nim na dłużej. Zawsze z niecierpliwością czekam na premierę nowej książki Cherry i chyba już nic w tej kwestii się nie zmieni i nadal pozostanie jedną z moich ulubionych autorek. "Siła, która ich przyciąga" jest zwieńczeniem serii "Żywioły", jeśli miałabym określić, który tom był dla mnie najlepszy, to bez wahania stawiam na "Powietrze, którym oddycha", którego lektura po prostu całkowicie mnie rozdarła. Mały spadek formy to dla mnie "Ogień, który ich spala", co do którego miałam kilka zastrzeżeń. Jednak już niebawem ponownie zachwycałam się "Wodą, która niesie ciszę", która do samego końca trzymała mnie w napięciu. "Siła, która ich przyciąga" to kolejna fantastyczna książka, przyprawiająca o melancholię i dająca do myślenia.

Powtarzam to chyba za każdym razem przy książkach Cherry, ale muszę to podkreślić - język tej autorki jest tak piękny, prosty, ale jednocześnie plastyczny i wyrazisty. Autorka potrafi przekazać ważne wartości. Książkę trudno odłożyć, bo wciąga niesamowicie, czyta się szybko i przyjemnie. Nieważne staje się to, że możemy przewidzieć zakończenie tej historii. Autorka mimo to potrafi zaskoczyć i robi to ponownie tuż przed zakończeniem. "Siła, która ich przyciąga" to piękna, choć przepełniona bólem historia. Polecam gorąco tę książkę oraz całą serię "Żywioły" nie możecie pominąć tak świetnych książek!

Tę oraz inne książki dla kobiet znajdziecie w  Księgarni Tania Książka, której bardzo dziękuję za egzemplarz do recenzji!

niedziela, 24 czerwca 2018

Olga Rudnicka - Zbyt piękne


Zuzanna zamierza rozpocząć życie na własną rękę we własnym domu, udaje jej się go kupić po okazyjnej cenie i kiedy wszystko wydaje piękne okazuje się, że jest jednak zbyt piękne, by było prawdziwe. Kiedy Zuza przyjeżdża do domu okazuje się, że ktoś w nim jest, co więcej on też jest właścicielem tego domu! Zuzanna i Tymoteusz zostali oszukani! Co zrobić kiedy wszystkie pieniądze wydało się na dom, a kłopoty stopniowo piętrzą się coraz bardziej?

Olga Rudnicka to pisarka, która już od pewnego czasu zaskakuje miłośników komedii kryminalnych swoimi świetnymi książkami. Bardzo długo się zbierałam żeby w końcu przeczytać jakąś książkę tej autorki. Jestem jedną z tych osób, na które bardzo wpływają pozytywne opinie, dlatego od dawna miałam w planach powieści Olgi Rudnickiej. Akurat w zapowiedziach pojawiło się "Zbyt piękne", więc stwierdziłam, że czas spróbować. Na wstępie poznajemy Zuzę - kobietę o barwnym charakterze, która nie da sobą pomiatać. Kiedy tylko wprowadza się do domu i odkrywa, że nie jest w nim sama, rozpoczyna się cała komedia. Tymoteusz z kolei należy do spokojnych osób, woli nie podpadać Zuzie. W rozwiązywaniu kłopotów, które ich spotkały to raczej Zuza gra pierwsze skrzypce, a Tymek podporządkowuje się jej. Podoba mi się różnorodność charakterów postaci, które stworzyła Rudnicka. Mimo, że czasem przy bardzo charakterystycznej Zuzie, Tymek wypada dość bezbarwnie.

Mam jednak pewien problem z tą książką. Tak jak sugeruje opis, spodziewałam się komedii kryminalnej. I o ile komedii, rzeczywiście tu mnóstwo to wątku kryminalnego już znacznie mniej. Wiemy, że Zuza i Tymek zostali oszukani, przestępstwem zajmuje się policja, ale w między czasie oni również chcą się dowiedzieć czegoś na własną rękę. I tyle w tym z kryminału. Brak tutaj emocji, typowego dreszczyku niepewności, który towarzyszy czytaniu kryminałów. Wiem, że to komedia kryminalna, ale mimo wszystko zabrakło mi tu czegoś. Być może to dlatego czytałam tę książkę niemal dwa tygodnie. Liczyłam na coś co wyciągnie mnie z niemocy czytelniczej, a tymczasem poza tym, że czytało się przyjemnie nie było większych fajerwerków. Szczerze mówiąc humor też średnio trafił w mój gust, bo chociaż zdarzało mi się roześmiać, to po licznych opiniach, że można przy książkach Rudnickiej śmiać się do łez - właśnie tego się spodziewałam. Z kolei niektóre sytuacje w ogóle nie wzbudziły u mnie śmiechu, mimo, że chyba miały być zabawne.

O "Zbyt piękne" słyszę wiele sprzecznych opinii. Jedni mówią, że to najgorsza książka autorki, jedni, że jedna z lepszych. Ja jestem gdzieś pośrodku, bo książka ani specjalnie mi się nie podobała, ani też nie uważam jej za złą. Rudnicka ma u mnie duży plus za świetnie wykreowanych bohaterów i w gruncie rzeczy ciekawą - choć mało przypominającą kryminał fabułę oraz przyjemny humor. Co prawda nie zawsze się śmiałam, ale doceniam zabawne dialogi, które znalazły się w książce. Na pewno nie jest to ostatnia książka Olgi Rudnickiej jaką przeczytałam, słyszałam, że świetna jest seria "Natalii 5", której dam szansę. Może podeszłam do "Zbyt piękne" ze zbyt dużymi oczekiwaniami i następnym razem będzie lepiej? Mam taką nadzieję, bo komedie kryminalne to książki, które naprawdę lubię.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Księgarni Tania Książka!

środa, 20 czerwca 2018

Zakupowe przesilenie


Tylko dzisiaj od 8:00:01 do 23:59:59 możecie kupić książki nawet 60% taniej! Gdzie? Ponownie z kuszącą ofertą wyszła Tania Książka! Oj, będzie w czym wybierać, bo na liście promocyjnych tytułów aż 20 000 pozycji! Pamiętajcie, że promocja trwa tylko jeden dzień, więc musicie się spieszyć! Link do promocji: KLIK

Post powstał we współpracy z Księgarnią Tania Książka!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka