wtorek, 16 czerwca 2015

Rachel Van Dyken - Toxic

Gabe to chłopak pełen nieznanych dotąd tajemnic, Saylor z kolei to dziewczyna wiodąca w miarę możliwości poukładane studenckie życie. Pewnego dnia ich drogi się krzyżują, łączy ich muzyka w której znajdują ukojenie i spokój, ale czy połączy ich coś więcej?

Po przeczytaniu "Utraty" nie mogłam się doczekać kiedy przeczytam historię jednego z drugoplanowych bohaterów tej powieści - Gabe. Wydawał się być poukładany, ale wydał mi się też tajemniczy i rzeczywiście to chłopak skrywający mnóstwo sekretów, które nigdy nie powinny wyjść na światło dzienne.

"Toxic" to książka o błędach popełnionych w przeszłości, o tym, jak stawić im czoła i uporać się z tym co już minęło. Nie spodziewałam się, że będzie to książka pełna, aż tak wielu mądrych, życiowych refleksji, które podczas lektury same się nasuwały. "Utrata", była świetna, ale "Toxic" to według mnie istne arcydzieło!
Druga część serii "Zatraceni" wydała mi się jeszcze bardziej dopracowana niż tom pierwszy. "Utrata" bywała czasami troszkę zbyt mocno przesłodzona, przynajmniej według mnie, z kolei w "Toxic" nie było już tak cukierkowo.

Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów by opisać tę piękną książkę, wszystkie wydają mi się być niewystarczające, bo "Toxic" to dla mnie naprawdę fenomen! Powieść pełna emocji, które targały mną cały czas. Wzruszająca, czasem wywołująca uśmiech na twarzy. W pewnym momencie nawet w moim oku zakręciła się łza.
Autorka pisze w ciekawym stylu, czyta się w zastraszająco szybkim tempie, nie spodziewałam się, że powieść ta, aż tak mnie pochłonie, dlatego radzę Wam, jeśli macie w planach tę książkę, lepiej zarezerwujcie sobie na jej czytanie trochę wolnego czasu, ponieważ nie będziecie mogli się oderwać!
Bohaterowie również byli interesujący. Z ogromnym zaciekawieniem śledziłam ich losy i niejeden raz otwierałam usta ze zdumienia, trzeba przyznać, że autorka miała ciekawy pomysł i myślę, że swój potencjał naprawdę w pełni wykorzystała. Cieszę się również, że jako postaci drugoplanowe pojawili się tu Wes i Kiersten, których bardzo polubiłam w pierwszym tomie.

"Toxic" można czytać jako samodzielną powieść, ale jeśli zamierzacie kiedyś sięgnąć po "Utratę", to radzę właśnie od niej rozpocząć przygodę z tą serią, dlatego, że w "Toxic" pojawiają się fragmenty, które ujawniają treść pierwszego tomu, myślę, że nie jest to żadna wada, jednak, wydaje mi się, że lepiej rozpocząć od "Utraty", chyba, że rzeczywiście "Toxic" miałoby być czytane jako samodzielna powieść.

"Toxic" zdecydowanie Wam polecam! Jest to niezwykle ciekawa i emocjonująca książka, o której po prostu nie da się zapomnieć!

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Feeria Young!

28 komentarzy :

  1. Kolejna niesamowita recenzja tej ksiażki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że "Toxic" w pełni na nie zasługuje :)

      Usuń
  2. Jestem strasznie ciekawa Utraty musze po nią koniecznie sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie trzymam kciuki, abyś przeczytała ją jak najszybciej :)

      Usuń
  3. "Toxic" od początku wydawała się ciekawsza, no i raczej... Nie tak dziwna jak "Utrata", już z tej recenzji można to wywnioskować.
    Ehh i okładka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Utrata" nie była, aż taka dziwna, po prostu momentami zbyt przesłodzona.
      Naprawdę okładka Ci się podoba? Jest to jedna z nielicznych rzeczy, która mi właśnie nie przypadła do gustu, no ale każdemu podoba się coś innego ;)

      Usuń
  4. Dużo recenzji tej książki ostatnio. Nie wiem jednak, czy jestem zainteresowana :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach tę książkę. Tyle dobrego naczytałam się o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wszelkie dobre opinie, naprawdę należą się tej książce :)

      Usuń
  6. po pozycję na pewno nie sięgnę, bo Utrata była bardzo, bardzo słabą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie "Utrata" była wspaniałą książkę, a "Toxic" jeszcze lepszą, ale każdy ma inny gust ;)

      Usuń
  7. Mnie również Toxic zaszokowało totalnie! fenomenalna powieść! Oby więcej takich wpadało w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, "Toxic" zapisało się w gronie moich ulubionych książek, z pewnością długo o niej nie zapomnę ;)

      Usuń
  8. Wydaje się mocno interesująca..
    Chyba sięgnę po pierwszą jak i drugą część! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wspaniała, pierwszą część również polecam! :)

      Usuń
  9. Muszę koniecznie sięgną po te książki.

    Pozdrawiam:*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Serce mi się raduję jak czytam Twoją recenzję. Mnie również ta książka urzekła bez reszty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieść naprawdę niesamowita, jedna z lepszych jakie ostatnio czytałam :)

      Usuń
  11. Skuszę się, dużo osób zachwala tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie wszystkie pozytywne opinie są w pełni zasłużone, bo to naprawdę wspaniała książka :)

      Usuń
  12. Słyszę o tej książce po raz pierwszy. Chyba powinnam ją przeczytać, twoja recenzja mnie zachęciła. :)
    Pozdrawiam,
    http://wer-pozeraczkaksiazek.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę w takim razie, a po książkę naprawdę warto sięgnąć ;)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka