Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Walczak - Chojecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Walczak - Chojecka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

Agnieszka Walczak - Chojecka - Dziewczyna z Ajutthai


Joanna pracuje w dużej firmie, pewnego dnia okazuje się, że nie wszyscy są tak przyjaźni jak mogłoby się wydawać, dziewczyna zostaje zwolniona. Joasia postanawia w końcu zmienić swoje życie, postanawia wyjechać do Tajlandii. Czy po tej podróży coś się zmieni w życiu Joanny?

Już niejednokrotnie wspominałam, że dobre książki leżą na mojej półce zbyt długo? Tak? No to tutaj kolejny tego przykład... "Dziewczyna z Ajjuthai" trochę się naczekała, ale w końcu po nią sięgnęłam i bardzo mi się spodobała! Powieść ta jest właściwie uzupełnionym, rozszerzonym debiutem autorki, nie mam porównania do poprzedniej wersji, ale ta jest naprawdę dobra. Podejrzewam, że poprawianie i uzupełnianie książki o coś nowego nie jest prostym zadaniem, jednak autorka stanęła na jego wysokości!

Przede wszystkim przedstawiona historia wydaje się być realna, co naprawdę w książkach lubię. Nie ma tu żadnych ubarwień dotyczących, często okrutnego świata korporacji. W książce autorka pokazuje, że czasem nawet to osoba, z którą wydaje Ci się jesteś w dobrych stosunkach, jest w stanie zrobić wiele, by przejąć lepsze stanowisko. Wszystko na co pracowałaś może w jednym momencie prysnąć jak bańka mydlana. Przykre to, ale jak sądzę, prawdziwe...
Trochę zabrakło mi tutaj rozszerzenia niektórych wydarzeń, wydawało mi się, że pewne zdarzenia były zbyt szybko rozwiązane, wszystko dzieje się szybko. Z jednej strony jest to plus, z drugiej, tak jak wspominałam, myślę, że można było to trochę poszerzyć. Sama fabuła jest jednak wciągająca, a pomysł umieszczenia fabuły w polskich górach, czy też poza granicami Polski, w Tajlandii jest naprawdę wspaniały!

Bohaterowie także są ciekawi, niektórych trudno nie polubić. Podobało mi się, że możemy obserwować jak Joanna zmienia się pod wpływem zwolnienia i jakie później dokonują się w niej przemiany, staje się dużo bardziej swobodna niż gdy pracowała w dużej firmie. Styl pisania autorki jest również bardzo plastyczny, a sama powieść skłania do pewnych refleksji, podobnie jak "Gdy zakwitną poziomki". Podoba mi się również okładka, która wydaje się bardzo klimatyczna, jednak rzadko się zdarza, by okładka książki Wydawnictwa Filia nie spodobała mi się. więc i w tym przypadku nie może być inaczej!

Powieść czyta się bardzo szybko. wystarczy kilka wolnych wieczorów, by przeczytać całość. Myślę, że naprawdę warto poświęcić jej uwagę. Interesująca fabuła, ciekawi bohaterowie, klimat Tajlandii... Czego chcieć więcej? Gorąco polecam Wam tę pozycję!

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Autorce!

środa, 19 sierpnia 2015

Agnieszka Walczak - Chojecka - Gdy zakwitną poziomki

Karolina ma 38 lat,chłopaka - Filipa, którego kocha i niespełnione marzenia. Pracuje jako graficzka, mimo, że jej prawdziwą pasją jest malarstwo. Jednak jej największym marzeniem jest - dziecko. Karolina wraz ze swoim chłopakiem próbują wszystkiego od naturalnych metod po in vitro. Kobieta z całych sił pragnie dziecka, ale co przyniosą jej żmudne starania? Tajemnice, dawne sympatie i pragnienie dziecka - z tym wszystkim zmierzyć się musi Karolina.

Do przeczytania tej książki, zachęciła mnie głównie piękna, intrygująca okładka, ciekawy tytuł oraz interesujący opis. Gdy przeczytałam pierwszy rozdział, już wiedziałam, że książka ta mi się spodoba, i nie myliłam się, wciągnęła mnie bez reszty!

Głównym tematem, który porusza ta powieść jest właśnie bezdzietność. Karolina nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że mogłaby dziecka nie mieć i cały czas toczy walkę z czasem, bo staje się coraz starsza i wie, że już niedługo jej szanse na dziecko mogą całkowicie zmaleć. Podczas gdy osoby w jej otoczeniu rodzą dzieci, ona próbuje najróżniejszych sposobów, by w ciąże zajść. Realność aż bije od tematyki tej powieści, bo w końcu ile kobiet bezskutecznie stara się o upragnione maleństwo? Podczas czytania tej książki, aż serce mi się krajało, że niektóre kobiety nie chcą dzieci, które urodzą, a inne mimo, że bardzo by chciały - nie mogą ich mieć.

Książkę tę pochłonęłam w ciągu jednego dnia, całkowicie utonęłam w lekturze. Historia Karoliny niesamowicie mnie pochłonęła, w życiu nie spodziewałam się, że trudno będzie mi się od niej oderwać. Powieść jest naładowana emocjami, które targały mną przez większość książki. Wszystko przeżywałam razem z Karoliną, podczas czytania w mej głowie było pełno najróżniejszych myśli, a po jej skończeniu pozostałam w dość refleksyjnym nastroju.

Podoba mi się, że w książce nie ma zbyt wielu opisów, owszem są, ale krótkie i treściwe, jest za to wiele dialogów, przez co książkę czyta się bardzo szybko. Bohaterowie według mnie byli świetnie wykreowani, szczególnie Karolina, której po prostu nie da się nie polubić. Przyznam jednak, że trochę żałuję, iż postać Filipa została trochę zepchnięta na dalszy plan i mało możemy się o niej dowiedzieć.

"Gdy zakwitną poziomki" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Pani Agnieszki Walczak - Chojeckiej, jak najbardziej udanym i na pewno nie ostatnim! Jestem zauroczona ciekawym, barwnym piórem autorki! Przez całą książkę dzieje się naprawdę wiele, do tego towarzyszące powieści napięcie nie pozwala na dłuższe zaniechanie lektury. Wszystko przeżywałam razem z bohaterami, złościłam się na nich, gdy robili coś nie po moje myśli, smuciłam się wraz z Karoliną, gdy kolejne próby zajścia w ciąże okazały się bezskuteczne.

Cieszę się, że sięgnęłam po tę książkę, bo zmusiła mnie ona do różnych refleksji. "Gdy zakwitną poziomki" to książka o marzeniach, wierze, a także o nadziei, która trwa do końca. Piękna to książka, którą polecam każdej dziewczynie, każdej kobiecie! Myślę, że będziecie zadowolone, a książka wciągnie Was równie mocno jak mnie.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Autorce!
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka