Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cecelia Ahern. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cecelia Ahern. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2015

Cecelia Ahern - PS Kocham Cię

Holly po śmierci męża nie może się pozbierać. Chęć życia na nowo wywołuje w niej lista, którą jej mąż Gerry pozostawił dla niej. Jest to dziesięć listów po jednym na każdy miesiąc, głównie z poleceniami, które Holly ma wykonać. Listy, które Gerry zostawił sprawiają, że Holly czuje jakby jej mąż cały czas przy niej był. Kobieta niecierpliwością czeka na początek miesiąca, by móc otworzyć nowy list i poczuć obecność Gerry'ego.

Czy będziecie zaskoczeni jeśli napiszę, że książka mnie zachwyciła? Mam nadzieję, że nie, bo "PS kocham Cię" jak najbardziej zasługuje na zachwyty pod swoim adresem. Myślałam, że nie ma pisarza, ani pisarki, którego każda książka podobałaby mi się, i trafiłam na Ahern, jest to już moje czwarte spotkanie z jej twórczością, a ja za każdym razem jestem jej piórem coraz bardziej zachwycona!

"PS Kocham Cię" to debiut autorki, który doczekał się niemałej sławy, powstała nawet ekranizacja, którą z resztą na pewno obejrzę, a to wszystko przecież nie bierze się znikąd - książka jak najbardziej zasługuje na swoją sławę, bo jest najzwyczajniej w świecie wspaniała! Nie sądziłam, że debiut może być, aż tak udany, owszem, czytałam już dobre debiuty, ale chyba nigdy aż tak dobre! Cecelia Ahern nie pierwszy raz zaskoczyła mnie swoimi książkami, zauważyłam już, że w jej przypadku wszystko jest możliwe!

Sam pomysł na książkę mógłby się wydać prosty i banalny, ale wcale tak nie jest, "PS Kocham Cię" ma niezwykle dobrze i ciekawie skonstruowaną fabułę. W życiu nie spodziewałam się, że ta powieść może mnie wzruszyć, a wzruszyła mnie niesamowicie.
"PS Kocham cię" to książka, o nauce życia na nowo, bez najbliższej osoby. To nie jest zwykła książka, to powieść z przesłaniem. Historia ta pozostawiła mnie w stanie zamyślenia i skłoniła do refleksji.

Jest to niesamowicie piękna i emocjonująca książka. Bardzo zżyłam się z bohaterami i ze smutkiem odłożyłam książkę na półkę, bo mimo, że powieść ma 500 stron, czyta się bardzo szybko.  To jedna z tych książek, które pamięta się na długo. Każdy moment otwarcia listu Gerry'ego przeżywałam razem z Holly, czekałam na tę chwilę razem z nią. Muszę też dodać, że jak zwykle u Ahern postaci są wykreowane fenomenalnie, są niezwykle realne i dopracowane w każdym detalu. Dawno nie zżyłam się z żadnym bohaterem tak bardzo! Skończyłam czytać książkę kilka godzin temu, a nadal nie mogę przestać o niej myśleć.

"PS Kocham Cię" to książka wzruszająca i poruszająca. Chyba żadne słowa nie oddadzą jej wspaniałości. Tę powieść trzeba przeczytać, by odkryć jej przesłanie, zapewniam - naprawdę warto. Jest to jedna z moich ulubionych powieści Ahern, na pewno i na długo pozostanie w mojej głowie, a kto wie, może nawet kiedyś przeczytam ją znowu, by na nowo odkryć jej wspaniałość.

Za możliwość przeczytania książki bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Akurat!

poniedziałek, 27 lipca 2015

Cecelia Ahern - Zakochać się

Christine lubi pomagać innym, mimo, że zajmuje się doradztwem zawodowym, to swoim klientom pomaga również w sferze psychicznej. Pewnej nocy na moście spotyka Adama, który chce popełnić samobójstwo, Christine cudem udaje się odwieść mężczyznę od tego pomysłu, jednak to nie wystarczy, by Adam na zawsze porzucił pomysł targnięcia się na życie.  Christine i Adam zawierają szaloną umowę, ona musi pokazać jemu, że życiem  można się cieszyć, ma na to czas do jego urodzin, które zbliżają się w zawrotnym tempie.

Czy jest ktoś, kto nigdy nie słyszał o książkach Cecelii Ahern? Myślę, że trudno znaleźć wśród czytelników taką osobę.  Sama już trzy razy miałam okazję czytać powieści Ahern i od samego początku jej książki zyskały moją sympatię.  Nie zawiodłam się póki co ani razu, powieści Ahern to gwarancja naprawdę dobrej literatury, którą bez dwóch zdań warto czytać!

Autorka stworzyła wspaniałą książkę, z humorem, nietuzinkowymi bohaterami i niebanalną fabułą. "Zakochać się" kompletnie przerosło moje oczekiwania, spodziewałam się raczej ckliwej opowieści o miłości, a dostałam coś zupełnie innego, wyjątkowego.  Już nigdy tak nie pomyślę, przynajmniej o książkach Ahern. Pisarka pozytywnie mnie zaskoczyła i pozostawiła z niedosytem. Jak dobrze, że na mojej półce czeka jeszcze jedna jej książka, za która czym prędzej się zabieram!

Bohaterowie zostali fantastycznie wykreowani i niesamowicie dopracowani. Poznajemy Christine - trochę dziwną (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i bardzo sympatyczną. Kobietę silną, zakochaną w swojej kolekcji poradników i pragnącą kiedyś właśnie poradnik napisać.  Poznajemy również Adama, któremu zbyt dużo zawaliło się na głowę w tym samym czasie, mężczyznę, o dwóch obliczach, który nie wierzy w siebie.
Dawno nie czytałam książki, w której bohaterowie byliby, aż tak dopracowani, naprawdę, autorce należą się za to wielkie brawa!

"Zakochać się" już id pierwszych stron wciąga bez reszty. Co ważne autorka mimo dość smutnej tematyki jaką jest samobójstwo nie porzuca poczucia humoru. Ahern pisze z lekkością i w ciekawym stylu. Akcja książki pędzi niczym rolkercoaster, nie zwalniając nawet na moment, powieść porwała mnie i odłożyłam ją dopiero, gdy dotarłam do ostatniej strony.

Książka ta, jest nieco przewidywalna, ale tym razem jestem tak zauroczona, że nie uznaję tego za zbyt dużą wadę.  Po przeczytaniu "Zakochać się" czuję się naładowana pozytywną energią i mam ogromną ochotę na kolejne książki tej pisarki. Niezwłocznie zabieram się za "PS. Kocham cię", które czeka na półce.
Po przeczytaniu kilku książek Ahern, czystym sumieniem stwierdzam, że to powieści, po które naprawdę warto sięgać!  Szczerze polecam, szczególnie "Zakochać się"!


Za możliwość przeczytania książki bardzo serdecznie dziękuje Wydawnictwu Akurat!

sobota, 9 maja 2015

Cecelia Ahern - Kiedy cię poznałam

Jasmine jest ciągle zajęta, całe jej życie to praca, dlatego też nie może się pogodzić z decyzją o wysłaniu jej na tzw. "Urlop ogrodniczy". Przez cały rok nie może podjąć pracy. Wiele wolnego czasu jakim dysponuje poświęca na podglądanie sąsiada Matta - pracuje on w rozgłośni radiowej i prowadzi dość kontrowersyjne audycje. Jasmine nienawidzi go za jedną z nich, w której to nie powstrzymał złośliwych komentarzy na temat osób z zespołem Downa. Sama ma siostrę z zespołem Downa, którą kocha z całego serca, dlatego nie może zapomnieć o tej audycji.

Po wspaniałym "Love, Rosie" nie mogłam się doczekać aż sięgnę po kolejną książkę Cecelii Ahern, nie musiałam długo czekać bo już po kilku miesiącach ukazało się "Kiedy cię poznałam".

Niestety, "Kiedy cię poznałam" nie spodobało mi się już tak bardzo jak "Love, Rosie". Nie twierdzę, że była zła, bo również mnie pochłonęła, jednak czegoś jej brakowało. Przez długi czas nie dzieje się zbyt wiele, większa część to długie opisy i bardzo mało dialogów. Nie ma zbyt wiele akcji. To powieść głównie o wewnętrznych rozmyślaniach głównej bohaterki - Jasmine. To książka podczas której czytania, można wiele sobie uświadomić, wiele przemyśleć i to jest według mnie główną zaletą tej powieści.

Kolejnym plusem są ciekawi bohaterowie - historia Heather, czyli siostry Jasmine - można się sporo dowiedzieć o osobach z zespołem Downa, o ich bliższym i dalszym środowisku. Kolejną ciekawą postacią jest niewątpliwie sąsiad głównej bohaterki - Matt - momentami irytujący, którego to Jasmine mimo, że nienawidzi, ciągle obserwuje jego życie.

Mimo, że tym razem obyło się bez większych zachwytów to kolejne spotkanie z książkami Cecelii Ahern zaliczam do udanych. Może nie zachwyciłam się, ale cała historia szybko mnie wciągnęła i pochłonęła na jakiś czas. Raczej nie spodziewajcie się po niej ciągłych zwrotów akcji, bo nie ma ich tu wiele. Jest to książka poruszająca wiele ważnych tematów i myślę, że trzeba ją traktować raczej jako dobrą okazję do przemyśleń.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuje Wydawnictwu Akurat!

poniedziałek, 23 marca 2015

Cecelia Ahern - Love Rosie

Rosie i Alex są nierozłączni. Do chwili gdy Alex wraz z rodzicami wyjeżdża. Wtedy życie zarówno Rosie, jak i Alexa, gwałtownie się zmienia. Nadal liczą na to, że zamieszkają na tym samym kontynencie, jednak los szykuje kolejne niespodzianki.

Niby zwyczajna historia, o przyjaźni, miłości, a jednak wyjątkowa. 

Przyznam, że gdyby nie chęć obejrzenia filmu, raczej prędko bym po tę książkę nie sięgnęła, o ile w ogóle bym po nią sięgnęła. Chciałam jednak obejrzeć ekranizację i to po przeczytaniu książki. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam! Na pewno już  nie  przejdę obojętnie obok powieści tej pisarki.

Książka napisana jest w formie listów, e-maili, kartek okolicznościowych, jest to bardzo ciekawy pomysł, który nadaje tej powieści oryginalności. Z początku bałam się, że brak dialogów będzie mi bardzo przeszkadzał, a ku mojemu zaskoczeniu, czytało mi się bardzo dobrze.

Jedyne, co momentami mi doskwierało, to sytuacje, gdy bohaterowie nie wiadomo, jak, gdzie i kiedy, a już mieli np. dwa lata więcej. Było to dla mnie dość denerwujące. Jednak książka, podobała mi się na tyle bardzo, że mogę wybaczyć tą drobną niedoskonałość.

Nie jest to może jakieś arcydzieło, czy też wyciskająca łzy opowieść, ale to książka przy, której czytaniu można bardzo przyjemnie spędzić czas. Dla mnie to świetna powieść, o której pewnie przez jakiś czas nie zapomnę i którą na pewno będę miło wspominać.
Nie brakowało tu zabawnych, a nawet bardzo zabawnych momentów. Tak, więc myślę, że nikt nie powinien się nudzić.
Uważam, że warto po tę książkę sięgnąć, bo można naprawdę miło spędzić czas podczas jej czytania. Może nie każdemu przypadnie do gustu, ale myślę, że warto spróbować.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka