Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gayle Forman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gayle Forman. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 grudnia 2015

Gayle Forman - Ten jeden rok


Willem w końcu wraca do Holandii, życie nie do końca mu sprzyja, chłopak nadal ma w pamięci śmierć swojego taty, a do tego mama nie ułatwia mu niczego sprzedając dom i łódź ojca. Willem przez ten czas poznał wiele dziewczyn, ale do żadnej z nich nie żywił jakichś większych uczuć, poza jedną - Lulu. Oboje zniknęli ze swojego życia,w sposób inny niż powinni. Willem nie zna nawet prawdziwego imienia i nazwiska dziewczyny z Paryża, ale chce ją odnaleźć. Co przyniesie mu ten rok poszukiwań?

"Ten jeden dzień" całkowicie mnie oczarował, byłam w emocjonalnej rozsypce i wielkim szoku. Nie wiem, więc dlaczego po drugą część sięgnęłam tak późno, bo i tym razem Gayle Forman nie zwiodła moich oczekiwań, a były one dość spore. Bałam się, że autorka opowie nam dokładnie tę samą historię co w pierwszej części, całe szczęście powieść rozpoczyna się po rozstaniu Willema i Lulu, nie śledzimy tu już ich wędrówki po Paryżu, tylko to co działo się po rozstaniu tej dwójki. Wydaje mi się, że to świetne rozwiązanie.

Narracja Willema, wydaje mi się, trochę ożywiła całą powieść. Kiedy narratorką była Allyson, czasami, szczególnie w drugiej połowie, bywało trochę monotonnie. Lubię kiedy książki pisane są z perspektywy chłopaków, więc może dlatego taka koncepcja spodobała mi się jeszcze bardziej. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy też lepiej poznać Willema i jego maski, które w ostatnim czasie często przybierał.

Tak jak w pierwszej części  autorka stworzyła niepowtarzalny klimat. Podróże Willema i poznawanie jego prawdziwego charakteru, jego tajemnic, powoduje, że książka jest niepowtarzalna. Pamiętam, że bałam się, iż "Ten jeden dzień" będzie kolejnym romansem, tymczasem po przeczytaniu obu części, wiem już jak bardzo się myliłam. Autorka pisze ciekawym językiem, świetnie opisując uczucia głównego bohatera, czyta się lekko, z zaciekawieniem przewracając kolejne kartki. Książka pokazuje nam, że życiem często rządzą przypadki, czy też wypadki.

Jednym czego bardzo żałuje, jest to, iż już koniec losów Willema i Allyson, miałam nadzieję, że dowiem się co dalej stanie się w ich życiu, jak będzie wyglądała ich dalsza historia.
Czytając "Ten jeden dzień", druga część, w którym Allyson opisuje swój rok po rozstaniu z Willemem, trochę mi się dłużyła. Rok Willema okazał się być dużo bardziej interesujący, już od pierwszych stron dzieje się wiele, a my mamy szanse poznać wątki, które w pierwszej części nie zostały dokończone.

Po przeczytaniu zarówno "Tego jednego dnia" jak i "Zostań, jeśli kochasz" i ich kontynuacji, mam naprawdę spory dylemat, by określić, które książki podobały mi się bardziej. Wszystkie cztery powieści autorki, które czytałam, były naprawdę dobre, dodatkowo kontynuacje trzymały poziom, co jest ogromnym plusem. Jestem pod sporym wrażeniem "Tego jednego roku", liczę na to, że kolejne książki Gayle Forman okażą się równie dobre i znów będę mogła się nad nimi zachwycać. Polecam wam "Ten jeden rok", a jeśli jeszcze pierwsza część przed Wami, koniecznie ją nadróbcie!

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia! 


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Gayle Forman - Ten jeden dzień

Wszystko zaczęło się od Szekspira....

Allyson podczas oglądania adaptacji teatralnej jednego z dzieł Szekspira poznaje Willema, dzieje się to podczas jej "Podróży życia", która okazuje się wcale taką nie być. Już następnego dnia po powrocie do Londynu, Allyson podejmuje szaloną decyzję, by wybrać się na jeden dzień do Paryża wraz z Willemem i tym samym na jeden dzień stać się zupełnie inną osobą. Tych dwudziestu czterech godzin Allyson na pewno nigdy nie zapomni.

Moje emocje są w kompletnej rozsypce, o ile w ogóle coś takiego jest możliwe. Gayle Forman zafundowała mi tą książką emocjonalny rollercoaster! Nie jednokrotnie pozostawiła mnie w stanie szoku, szczególnie w pewnym momencie, o którym nie będę wspominać, by byłby to zbyt duży spojler. Jestem zachwycona i zarazem kompletnie zaskoczona, bo w życiu nie spodziewałabym się, że książka, aż tak mnie zachwyci!

Już po przeczytaniu "Zostań jeśli kochasz" oraz jej kontynuacji, byłam przekonana, że Gayle Forman stać na wiele, ale "Ten jeden dzień" kompletnie przerósł moje oczekiwania, spodziewałam się raczej kolejnego romansu, a otrzymałam niebanalną powieść, której każdy rozdział funduje kolejną dawkę emocji! Po przeczytaniu tej książki nie mogę pozbierać myśli, "Ten jeden dzień" po prostu roztrzaskał moje serce na kawałki.

Książka podzielona jest na dwie części "Jeden dzień" - czyli pobyt w Paryżu oraz "Jeden rok" - toczy się od rozpoczęcia roku szkolnego jakiś czas po powrocie z jednodniowej wycieczki. Podobało mi się takie podzielenie książki, ponieważ nie można się nudzić, choć przyznam, że zakończenie "Jednego dnia" tak mną wstrząsnęło, że pragnęłam, aby ta część się nie kończyła. Jednak uważam, że to bardzo dobry pomysł, aby tak podzielić książkę.

Bohaterowie byli niezwykle realni, niemal namacalni. Cała fabuła również wydawała się niezwykle prawdziwa. Mimo, że cała ta opowieść jest wręcz niewiarygodna, to jednocześnie tak bardzo realna! Gayle Forman tak wykreowała świat w książce, że miałam wrażenie jakbym to ja przeżywała historię Allyson, jakbym na 370 stron stała się nią. Jestem pełna podziwu dla autorki i tym samym całej książki. Z pozoru banalna historia, wywołała u mnie całą gamę uczuć!

"Ten jeden dzień" to przepięknie napisana historia, z niezwykle wciągającą i mądrą fabułą! Wywołująca mnóstwo skrajnych emocji! Wycieczka do Paryża została opisana tak pięknie, że niemal czułam, jakbym tam była. Na jeden dzień pochłonął mnie świat Allyson, któremu całkowicie się poddałam i zatopiłam się w tej historii! Jestem szczerze zachwycona tą książką i wprost nie mogę się doczekać kiedy przeczytam "Ten jeden rok", a póki co "Ten jeden dzień, każdemu polecam!

Za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki, bardzo dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia! 

poniedziałek, 9 lutego 2015

Gayle Forman - Wróć, jeśli pamiętasz

Minęły już trzy lata od tragicznego wypadku, który zmienił życie Mia, a także Adama. Trzy lata, których ta dwójka nie spędziła w całości razem. Ich drogi się rozeszły, Mia robi karierę jako wspaniała wiolonczelistka, a Adam jest znaną gwiazdą rocka.
Pewnego dnia przez impuls Adam idzie na koncert swojej byłej dziewczyny, razem spędzają cudowną noc chodząc po zakamarkach Nowego Jorku.

Kiedy Adam prosił by Mia została, wydawałoby się, że ich związku nic nie jest w stanie zniszczyć, tymczasem drogi tej pary rozeszły się i każdy z nich prowadzi życie osobno.

Tym razem poznajemy całą historie z perspektywy Adama, bardzo mi się to spodobało i moim zdaniem wypadło to nawet lepiej, niż kiedy narratorem była Mia. W książce ukazane jest to co obecnie się dzieję, a także wplecione są tu wspomnienia Adama.
Chłopak bardzo się zmienił, stał się nerwowy, a koncerty nie dają mu już tyle radości co kiedyś. Na każdej stronie czuć jego żal po odejściu Mii, widać, że była ona całym jego życiem, że nie może się z jej stratą pogodzić.
Autorka wspaniale poradziła sobie z napisaniem tej historii z perspektywy Adama, stwarzając kolejne arcydzieło!

Niektóre rozdziały rozpoczynają się tekstem piosenek, co według mnie jest świetnym pomysłem, szczególnie, że teksty te były bardzo interesujące.
Książka bardzo przypadła mi do gustu i moim zdaniem była nawet lepsza od pierwszej części. Podczas czytania emocje mnie przepełniały, często sprzeczne. To książka przepełniona bólem i rozpaczą, podobnie jak pierwsza część. Piękna, wzruszająca historia dwójki kochających się osób, opowieść, która myślę spodoba się wielu osobom, bo moim zdaniem Gayle Forman stworzyła arcydzieło, coś co naprawdę warto przeczytać!

niedziela, 9 listopada 2014

Gayle Forman - Zostań, jeśli kochasz

Mia, nastoletnia wiolonczelistka, ma wspaniałych rodziców, młodszego brata, kochającego chłopaka oraz przyjaciółkę. Prowadzi, normalne życie, aż pewnego zimowego poranka, cały jej świat staje do góry nogami. Wtedy to Mia wraz z rodzicami i bratem ulega wypadkowi. Jej rodzice oraz brat umierają, a ona trwa w dziwnym zawieszeniu i musi zdecydować czy chce zostać, czy też odejść. Widzi wszystko co się wokół niej dzieje, jednak nikt nie wie, że Mia to obserwuje w postaci ducha. W podjęciu tej ważnej decyzji pomagają jej dziadkowie, przyjaciółka i jej chłopak.
W wątek szpitalny, wplecione są wspomnienia Mii, co wydaje mi się wspaniałym pomysłm.

Kiedy sięgałam po tę książkę, spodziewałam raczej sztywnej opowieści o śmierci, a spotkałam się z opowieścią napisaną w bardzo lekkim stylu. Kilkanaście minut temu skończyłam ją czytać i nie mogę przestać o niej myśleć. To właśnie po lekturze takich książek, zastanawiam się nad tym jakie życie jest kruche, jak ułamek sekundy może zmienić całe życie. Mia, musi dokonać wyboru, zostać razem ze swoim chłopakiem - Adamem, najlepszą przyjaciółką - Kim oraz dziadkami, lub odejść tak jak jej rodzice, brat i zostawić całe dotychczasowe ziemskie życie. Wszyscy proszą by z nimi została, jedynie dziadek pozostawia jej wybór, chce by z nimi została i jednocześnie, mówi jej, że może też odejść.

Książka przy której nie byłam wstanie się nie rozpłakać. Emocje wręcz we mnie buzowały, a łzy cisnęły się do oczu. Nie mogę przestać myśleć o całej tej książce. Jest  ona wspaniała w każdym detalu. Trudno jest mi ją odpowiednio opisać, bo słowa takie jak "świetna", czy "wspaniała" wydają mi się niewystarczające. Myślę, że tę książkę powinien przeczytać każdy, dosłownie, każdy, więc polecam ją wszystkim, którzy jeszcze nie znają tej historii, bo naprawdę warto ją poznać.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka