Amber zmaga się z trudną przeszłością, koszmar dzieciństwa nie daje o sobie zapomnieć. Pewnego dnia na jej życie się zmienia, kiedy na drodze stają Brock i Ryder, dwaj przyjaciele, obaj mają w sobie coś wyjątkowego co przyciąga dziewczynę. Amber zakochuje się w obu, trudne uczucie narasta, a ona nie potrafi wybrać pomiędzy nimi dwoma...
Tajemnice, niepokój i miłość, tym książka jest przepełniona.
Niedawno zachwycałam się "Collide" i "Pulse", a dzisiaj przyszedł czas, bym zachwycała się "Amber", tak tym razem również książka Gail McHugh skradła moje serce i sprawiła, że moje niejednokrotnie zabiło mocniej.
Fabuła, z pozoru banalna, w końcu trójkąt miłosny jest dość powszechny w książkach, jednak tutaj nic nie jest takie jak się wydaje. Powieść wykracza poza schematy, mimo banalnej tematyki, to jednak coś zupełnie innego, niż moglibyśmy się spodziewać. Autorka stworzyła coś wyjątkowego, o czym z pewnością jeszcze długo nie zapomnę. Niewielu autorów potrafi zrobić to co McHugh, wznieść czytelnika na emocjonalne wyżyny, a potem wbić nóż w serce!
Emocje w tej książce zdecydowanie odgrywają główną rolę. Burzy przeróżnych uczuć, jakie wywołała u mnie ta książka, dawno nie doświadczyłam, smutek, złość, niepokój... było tego naprawdę mnóstwo! Zdecydowanie jest to niezapomniana przygoda! Dodatkowo niedosyt jaki czułam po jej skończeniu, był naprawdę ogromny.
Muszę jednak powiedzieć, że jest to książka dość specyficzna i raczej nie każdemu się spodoba. Sporo tu scen erotycznych, czy też samych erotycznych myśli bohaterów. Jak dla mnie trochę za dużo, na ogół nie mam co do tego jakichś zastrzeżeń, ale myślę, że tutaj takowych scen mogło być mniej.
W książce narratorką jest głównie Amber, jednak są też rozdziały z punktu widzenia Brocka i Rydera, co według mnie jest naprawdę wspaniałym pomysłem, ponieważ całą trójkę możemy poznać głębiej. Swoją drogą na pochwałę zasługuje kreacja głównych bohaterów. Amber, to osoba ciężko doświadczona przez los, przez co dość krucha. Brock, jest niezwykle pewny siebie i za wszelką cenę musi postawić na swoim. Ryder z kolei z jest czarujący i dość arogancki. Cała ta trójka została ciężko doświadczona przez los, każdy z nich cały czas boryka się z niespokojnymi myślami.
Fabuła jest niezwykle wciągająca, mniej więcej od połowy kompletnie nie mogłam się oderwać! Styl autorki również bardzo przypadł mi do gustu. W tej jednej książce znajdziemy coś z romansu, erotyki, dodatkowo z domieszką thrillera. Niektóre mroczne momenty wręcz budzą niepokój. Zdecydowanie nie jest to typowy romans, jak by się można spodziewać.
Myślę, że jeżeli komuś podobało się "Collide" i "Pulse", również "Amber" przypadnie mu do gustu. Jest to powieść przepełniona mnóstwem sprzecznych emocji i zdecydowanie inna niż wszystkie. Wspaniałe kreacje bohaterów i niesamowicie wciągająca fabuła, tworzą coś naprawdę wyjątkowego. Może jest to książka trochę specyficzna, ale mimo wszystko warta polecenia!
Za możliwość przedpremierowego przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Akurat oraz Business&Culture!

