Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 października 2015

Ewa Nowak - Pierwsze koty

Ada kończy gimnazjum i mimo, iż wydaje się, że wszystko w jej życiu jest w porządku, to jednak nie do końca tak jest. Ojciec znęca się nad całą rodziną, każda rzecz zrobiona inaczej niż ojciec by chciał kończy się długą pogadanką lub kłótnią. Dodatkowo w związku Ady z Konradem zaczyna się psuć, na wierzch wychodzą jego wady, których dziewczyna wcześniej nie dostrzegała. Ada podejmuje również pracę po szkole, dziewczynka, którą opiekuje się Ada nie chce jej zaakceptować, no i jest jeszcze natrętna nauczycielka, która nie daje Adzie spokoju...

Książki Ewy Nowak poruszające szereg współczesnych problemów, jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, są niepowtarzane i jedyne w swoim rodzaju. Każdą czytam i stopniowo poznaje kolejne, aktualnie przeczytałam już prawie wszystkie książki serii "Miętowej", aż wierzyć się nie chce, że autorka ma tyle wspaniałych pomysłów, które potrafi przelać na papier i stworzyć tyle wyjątkowych powieści! Niewątpliwie seria "Miętowa" jest jednym z najlepszych cykli młodzieżowych jakie kiedykolwiek czytałam, każda z książek, niesie ze sobą mądrość, każda jest inna, a co najważniejsze, aż bije od niej realność.

"Pierwsze koty" to już siedemnasty tom serii "Miętowej", nadziwić się nie mogę skąd autorka ma, aż tyle pomysłów na książki, ale wiele z nich jest jak sądzę oparte na obserwacjach w prawdziwym życiu, to czyni całą serię wyjątkową i niepowtarzalną, nieczęsto zdarza się, by wydarzenia opisane w książce wyglądały niemal identycznie jak prawdziwe życie.

Świetnie skonstruowana fabuła, mimo, że nie oryginalna, ale za to prawdziwa wciąga niesamowicie i nie pozwala by odłożyć książkę przed jej skończeniem, tak przynajmniej było w moim przypadku. Całkowicie przepadłam i nie mogłam oderwać się od książki. Powieści Ewy Nowak mają to do siebie, że czyta się je w zawrotnym tempie! Chyba lepiej nie zaczynać książki tej autorki gdy ma się cokolwiek do zrobienia, bo można przepaść i nie zrobić zaplanowanych rzeczy, wierzcie mi, wiem co mówię, bo sama tego doświadczyłam ;) Nie brakuje także emocji, którymi książka jest przepełniona, nie da się nie przeżywać historii bohaterów.

Jeśli boicie się, że to może książka nie dla was, że już wyrośliście z tego typu powieści, myślę, że w tym momencie możecie przestać się obawiać. Seria "Miętowa" moim zdaniem może spodobać się każdemu, nieważne, czy ma się 15, czy 50 lat, to seria, w której każdy może znaleźć coś dla siebie.
"Pierwsze koty" to kolejna świetna część, autorka skupiła się na problemach w domu i w związku. Tak jak można się spodziewać, pisarka wprowadziła tu wiele wątków, co tylko jeszcze bardziej dodaje tej książce niezwykłości, nie każdy autor potrafi umiejętnie poprowadzić kilka wątków naraz, za to Ewa Nowak radzi sobie z tym doskonale!

"Pierwsze koty", jak i z resztą cała seria "Miętowa" to takie książki, o których można by pisać i pisać, a i tak cały czas ma się wrażenie, że w swoich słowach nie zawarło się wszystkiego, ja muszę powiedzieć, że nie potrafię dobrać odpowiednich słów, by ocenić wspaniały warsztat Ewy Nowak, niepowtarzalny i naprawdę wyjątkowy. Chyba nikt nie potrafi, tak trafnie opisać problemów współczesnych nastolatków jak właśnie Ewa Nowak, dlatego też nic dziwnego, że wielu czeka na kolejne książki tej autorki, bo są one naprawdę niepowtarzane.

Bardzo zżyłam się z bohaterami, ponieważ są oni tak bardzo realni, że nie sposób przejść obok ich losów obojętnie, jeśli chodzi o fabułę, to również nie ma się do czego przyczepić. Czego chcieć więcej? Jeśli dołożyć do tego gorącą herbatkę i trochę wolnego czasu na czytanie, to mamy zestaw idealny! Nadchodzą długie jesienne wieczory, więc może warto rozejrzeć się za książkami Ewy Nowak? Ja w każdym razie, ze swojej strony, serdecznie polecam!

Za możliwość przeczytania książki, bardzo dziękuję Wydawnictwu Egmont!
Recenzja ta bierze udział w wyzwaniu: Poczuj miętę do czytania

sobota, 27 czerwca 2015

Ewa Nowak - Nie do pary

Alek to zwyczajny siedemnastolatek, który chodzi do szkoły i rozgląda się za dziewczynami. Problemy w domu, powodują, że Aleksander nie ma jednej dziewczyny naraz tylko kilka, co oczywiście jeszcze bardziej potęguje problemy. Agata, Karina, Iza - jego dziewczyny niewątpliwie ubarwiają jego życie... Chłopak czuje się w tym wszystkim zagubiony i nie wie co z tym zrobić.

Ewa Nowak kolejny już raz zachwyciła mnie swoją powieścią, wydawało mi się, że nie może być nic lepszego od serii "Miętowej", a tu proszę, "Nie do pary" jest równie dobre!

Powieść niesamowicie wciągająca, gdy po nią sięgałam nigdy nie pomyślałabym, że skończę ją czytać tak szybko. Autorka posługuje się prostym językiem, ciekawymi opisami i niebanalnymi dialogami bohaterów, przez co czyta się w zawrotnym tempie!

Chyba po raz pierwszy czytałam powieść w którym narratorem był chłopak i czytało się bardzo ciekawie. Trzeba przyznać, że Pani Nowak nie zależnie od tego, czy pisze powieść z punktu widzenia męskiego czy, żeńskiego, w pierwszej osobie czy w trzeciej - zawsze radzi sobie wspaniale! Jej książki zawsze są równie ciekawe i zaskakujące.
Powieść ta, to tak jakby pamiętnik Alka, są tu opisane wszystkie jego problemy, rozterki, uczucia. Chłopak w pewnym momencie, zupełnie traci panowanie nad tym co robi i co czuje. Dziewczyny owijają go sobie w okół palca, a on niewiele może na to poradzić.

Główny bohater, był jednak czasem denerwujący, czasem miałam wręcz wrażenie, że nie jest on licealistą, a raczej uczniem podstawówki. Tak jak zresztą jego przyjaciel - Gaweł, którego poczucie humoru, momentami bardzo mnie irytowało. Nie mogę jednak powiedzieć, że kreacje bohaterów były niedopracowane, bo były świetne, ale po prostu często zachowanie Alka działało mi na nerwy.

Kolejny już raz Ewa Nowak stworzyła powieść osadzoną we współczesnym świecie, nie ma tu ubarwień, wszystko jest jak w normalnym życiu. Fabuła jest nieskomplikowana, ale jest to zaletą tej powieści, napisana lekkim językiem wciąga bez reszty.
Po "Nie do pary", myślę można sięgnąć nie zależnie od wieku, jest książka, która może spodobać się każdemu! Polecam ją szczególnie na upalne letnie dni, wydaje mi się, że to książka idealna na tę porę! Jeśli ktoś jeszcze nie miał styczności z twórczością tej autorki, niech koniecznie to nadrobi, naprawdę warto!

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Wydawnictwu Egmont!

wtorek, 17 marca 2015

Ewa Nowak - Drzazga

Życie Marty wydaje sie być normalne, przynajmniej dla niej. W rzeczywistości jednak Marta wraz z siostrą Jagną prowadzą codziennie wojnę, a Marta w szkole jest odcięta od rówieśników. Jej jedynym oparciem jest mama. W ich rodzinie nie wszystko jest tak jak powinno, a Ewa Nowak po raz kolejny pokazuje nam dlaczego.

Pomysł na tę książkę jest moim zdaniem dość rzadki, przez co oryginalny. Raczej nieczęsto w książkach pojawia się problem faworyzowania dzieci. Ja w każdym razie pierwszy raz się z czymś takim spotkałam.
Marta jest ukochaną córką, a Jagna jest zawsze na drugim miejscu. Marta stara się mamie przypodobać, Jagna z kolei miłości szuka poza domem. A w domu wieczne kłótnie, spięcia i  nieprzyjemne sytuacje.

Od zawsze podobało mi się w książkach Ewy Nowak, że opisywane przez nią historie są bardzo realistyczne, tak samo bohaterowie.  Mimo, że niedoświadczyłam nigdy problemu faworyzowania, to problem wydał mi się bardzo realny. Język jakim posługuje się autorka jest prosty i lekki. Czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.

Po lekturze książki "Niewzruszenie" (która nie przyadła mi do gustu), trochę się bałam, że kolejne tomy serii "Miętowej" mogą już nie być tak dobre jak pierwsze. Na całe szczęście moje obawy się nie potwierdziły i "Drzazgę" przeczytałam z prawdziwą przyjemnością!

Przy czytaniu książek "Miętowej" serii nie doświadczyłam jeszcze tak wielu emocji, wywoływanych przez bohaterów. Marta była tą idealną córką, którą mama ubóstwiała, a Jagna ta najgorszą. Mama sióstr strasznie irytowała mnie swoim zachowaniem, bo od początku wiadomo było, że jako matka powinna się zachowywać zupełnie inaczej. Marta także nie zyskala mojej zbytniej sympatii. Myślę, jednak, że w tym przypadku nielubienie pewnych bohaterów jest wręcz wskazane.

Podsumowując, to naprawdę dobra część. Niespodziewałam się, że aż tak mi się spodoba i wciągnie. Wspaniała książka, którą naprawdę warto poznać!

czwartek, 12 marca 2015

Ewa Nowak - Pajączek na rowerze

Ola nie przepada za szkołą, nie lubi też, gdy ktoś jej o nauce przypomina, uwielbia za to jeździć na rowerze. Łukasz to zupełne przeciwieństwo Oli, spokojny, uporządkowany chłopiec, którego pasją są pająki. Początkowo, oboje nie przypadają sobie do gustu, ale co zrobić skoro ich mamy to koleżanki ze szkolnych lat i dzieci będą musiały spędzać ze sobą sporo czasu? Mogą się polubić, nie ma innego wyjścia.

Książki Ewy Nowak uwielbiam! Dotychczas czytałam tylko te z serii "Miętowej", dlatego byłam bardzo ciekawa czy autorka poradziła sobie równie dobrze z książką dla dzieci. Otóż poradziła sobie świetnie! Do dzieci już się nie zaliczam, a mimo to lektura mnie pochłonęła. Z zaciekawieniem śledziłam losy Oli i Łukasza. Nie brakowało śmiesznych momentów, ale pojawiły się również wzruszające fragmenty.

Po przeczytaniu tej książki mogę stwierdzić, że nie tylko powieści opisujące miłość nastolatków, czy dorosłych mogą być ciekawe, ale również te, które opisują uczucie dzieci. Jak pokazuje Ewa Nowak nie trzeba mieć naście lat, żeby kochać, można mieć mniej i również darzyć druga osobę miłością.  Mimo, że książka skierowana jest do grupy 8-12 lat, to według mnie spodoba się ona również starszym czytelnikom.

Nie spodziewałam się, że książka tak mnie wzruszy. Szczególnie końcówka, która jest napisana po mistrzowsku! Nie brakowało również zabawnych momentów, przy których uśmiech sam pojawiał się na mojej twarzy.
Autorka z każdą przeczytaną  książką coraz bardziej mnie zaskakuje. Tym razem stworzyła piękną, niebanalną, pełną miłości i ciepła książkę. Każdy, kto ma ochotę na powrót do dzieciństwa, powinien sięgnąć po "Pajączka na rowerze", myślę, że nie będzie zawiedziony!

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję wydawnictwu Egmont.

czwartek, 5 lutego 2015

Ewa Nowak - Niewzruszenie

Marianna i Lew są trochę innym rodzeństwem, niż zwykle. Ich rodzice także są inni: ojciec jest muzykiem, a mama wróżką. Standardem w domu jest pełna lodówka mniej więcej do czwartku, kiedy to kończy się jedzenie po weselach na których gra ich tata. Po domu chodzi zwierze i to nie domowy kot czy też pies, ale świnia! Tak, więc rodziny Henselów na pewno nie można zaliczyć do standardów.

Ogólnie rzecz biorąc książka była ciekawa, ale czegoś jej brakowało. Dla mnie była ona tak właściwie o wszystkim i o niczym, taka w sam raz na zimowy wieczór, kiedy chce się sięgnąć po jakąś nie wymagającą zbytniego skupienia książkę. Brakowało mi tego co tak bardzo kochałam w książkach Ewy Nowak, tej lekkości przy opisywaniu problemów, tego, że już od pierwszych stron, książka mnie wciągała. Tutaj tego nie było.

Głównym wątkiem są rozterki miłosne Lwa i Marianny. Pomysł niby dobry, gdyby trochę go poszerzyć, rozwinąć. Tu historia wydała mi się schematyczna: on się w niej zakochuje, ona go nie kocha. Nigdy nie spotkałam się z taka banalnością w książkach Ewy Nowak, przez co czuje się lekko zawiedziona, bo oczekiwałam czegoś więcej.

Jedyne czego tej książce nie mogę zarzucić to braku poczucia humoru. W tej książce można było się pośmiać częściej niż w innych serii "Miętowej".

Podsumowując, jeśli ktoś szuka nie zbyt skomplikowanej książki, na jeden wieczór, to ta na pewno się nada. Nie radzę natomiast zaczynać przygody z książkami Ewy Nowak od "Niewzruszenie", bo można się nie potrzebnie zrazić, a inne książki tej autorki są o wiele lepsze. Na pewno sięgnę po pozostałe części "Miętowej" serii, ale na tej się zawiodłam, mam nadzieje że z resztą będzie inaczej.



piątek, 23 stycznia 2015

Ewa Nowak - Bardzo biała wrona

Natalia, cicha i spokojna dziewczyna poznaje Norberta, chłopak po kilku dniach od zobaczenia dziewczyny w szkole, zaczyna przynosić jej kanapki, stać obok niej, uśmiechać, co w końcu przeradza się w związek. Natalia jest Norbertem zauroczona i nie zauważa, że w ich związku nie wszystko jest tak jak powinno być, Norbert jest górą, a Natalia musi się mu podporządkować , dziewczyna jest w nim zakochana i przestrogi innych do niej nie docierają. No i jeszcze rodzice Natalii postanawiają adoptować dziecko, więc i tu nie obywa się bez zawirowań. Możemy tu również spotkać Milenę i Witka bohaterów trzeciego tomu "Miętowej" serii, u nich też nie jest łatwo.

Autorka pokazuje nam toksyczny związek. Natalia nie widzi wad Norberta, a on zachowuje się w stosunku do niej okropnie, jest okropnie zazdrosny, ciągle ma o coś pretensje, jest strasznie nerwowy, a jego nastrój zmienia się co chwila. Oczywiście, bywało, że był i czuły, ale jakoś dla mnie nawet ta czułość wydawała się toksyczna. Wyjątkowo mnie denerwował!

Z pewnością jest to jedna z ważniejszych książek Ewy Nowak, bo porusza bardzo ważne tematy, między innymi przemoc psychiczną. Autorka przenosi nas w świat Natalii i swoim lekkim piórem opisuje wszystkie zdarzenia. Chyba jeszcze nie spotkałam się z książkami, które opowiadając o kłopotach są tak lekko napisane, jestem pełna podziwu dla Pani Ewy! Nie brakuje tu emocji, wręcz nie mogłam się oderwać. Myślę, że to jedna z lepszych i ważniejszych książek tej serii.

Nie żałuję, że sięgnęłam po "Miętową" serię, w życiu nie pomyślałabym, że będzie ona tak ciekawa. Cieszę się, że są pisarze, którzy o problemach potrafią pisać tak lekko, że przy lekturze nie trzeba tylko się smucić, ale można i czasem się roześmiać. "Bardzo biała wrona"  to moim zdaniem świetna książka, którą warto znać.

Co mogę jeszcze powiedzieć? Po prostu gorąco tę książkę Wam polecam!

niedziela, 11 stycznia 2015

Ewa Nowak - Rezerwat niebieskich ptaków

Sara i jej rodzina z dnia na dzień staje się bogata. Dostają duży spadek od mężczyzny, którym zajmował się tata Sary. Akcja książki toczy się już gdy są bogaci. Sara uczy się w szkole na Kociej, wszyscy którzy tam uczęszczają znacznie różnią się od dawnych kolegów Sary, dlatego też postanawia ona odnowić stare kontakty, spotyka się z Beatą, która wkrótce próbuje ją zeswatać z pewnym chłopakiem, w tym czasie Sarze nawarstwiają się zaległości w szkole, w domu brat zachowuje się dziwnie, a rodzice się kłócą. Jak Sara poradzi sobie z licznymi problemami?

Z wielką chęcią sięgnęłam po kolejną książkę z serii "Miętowej", jak można się spodziewać, i tym razem się nie zawiodłam. Spotykamy tu kolejny raz bohaterów poprzednich części między innymi Dorotę i Kamilę (z książki "Kiedyś na pewno") oraz Kicię, Nataszę, Hadriana oraz Ludwika ("Ogon Kici") Chyba najbardziej ucieszyłam się, że jedną z postaci jest tu Ludwik, nie wiedzieć czemu bardzo polubiłam już w "Ogonie Kici", a i tu zdobył moją sympatię.

Ewa Nowak, ma bardzo lekkie pióro, o czym można się przekonać w każdej jej książce, z łatwością opisuje problemy, do tego bardzo realistycznie. Tu pokazuje nam, że i zamożni ludzie mają kłopoty. Chociażby Sara, która ma masę projektów do oddania, codziennie przebywa inny, w końcu zarywa noce by oddać je w terminie, a nauczycielka do tego nie jest usatysfakcjonowana. Jej brat z kolei nie pokazuje innym, że jest bogaty, chodzi do szkoły w najgorszych ubraniach, a śniadanie owija kilka razy w ten sam papier.

Jak zwykle nie brakowało humoru, szczególnie bawiły mnie wypowiedzi Ludwika i Beaty. Z początku Beata denerwowała mnie, ale pod koniec chyba nawet ją polubiłam, jest ona z reszta dość dziwną według mnie postacią, raz dogaduje Sarze, a kolejnego dnia zachowuje się zupełnie inaczej.

Myślę, że warto sięgnąc po "Rezerwat niebieskich ptaków", a także po inne książki Ewy Nowak, nie dość, że można się rozluźnić, to jeszcze zawsze z jej książek płynie jakiś morał. Jeśli ktoś jeszcze nie zna książek tej pisarki, niech koniecznie się z nimi zapozna!

piątek, 26 grudnia 2014

Ewa Nowak - Kiedyś na pewno

Dwie dziewczyny, dwa przeciwieństwa. Kamila wspaniała tancerka, bardzo ładna. Dorota ma ogromem kompleksów, często smutna. Mimo, że Dorota i Kamila się ze sobą przyjaźnią i wydawałoby się, że jest  doskonale, to dziewczyny w pewnym momencie przestają sobie mówić o wszystkim, jak kiedyś, a ich przyjaźń przechodzi próbę trwałości. Może się wydawać, że tylko Dorota, ma problemy, ale Kamila również je ma. Musi wytrwać przez konflikt rodziców i zauroczenie inną dziewczyną swojego chłopaka, a do tego jeszcze kłamstwo, które ciągnie się za nią i nie łatwo się z niego wytłumaczyć. Dorota, przechodzi ciągłe kłótnie z młodszą siostrą, obie wychowywane są przez babcie, bo ich rodziców ciągle nie ma, co również jest przyczyną problemów Doroty.

Ósmy tom serii "Miętowej" i ósmy tom tej serii, który oczywiscie bardzo mi się podobał, poznajemy tu koleżanki Ani Sawickiej (głównej bohaterki "Ogon Kici"), które mają masę problemów jedne prostsze do rozwiązania inne takie które będą im towarzyszyć dłużej czasem nawet przez całe życie...

Książki "Miętowej" serii, zazwyczaj opowiadają o codziennych kłopotach, rozterkach, a tu takich problemów było o wiele więcej niż w poprzednich częściach, co nie ukrywam jest  dla mnie małym minusem. Autorka niczego nie ubarwiła, wszystko jest takie jakie w rzeczywistości jest. I mimo, że moim zdaniem jak na jedną książkę problemów jest zbyt dużo to są one przedstawione bardzo prawdziwie.

Bohaterowie jak zwykle z resztą w książkach tej autorki byli przedstawieni bardzo ciekawi. Nie tylko Dorota i Kamila, ale też postacie drugoplanowe.
Trochę brakowało mi jakiegoś konkretnego zakończenia, a tu znowu powieść kończy się pod znakiem zapytania....
Napisana o problemach, ale za to w taki lekki i przyjemny sposób, nie wiem jak można było to zrobić. Dlatego jestem pełna podziwu dla autorki za jej lekkie pióro. Oczywiście nie brakowało też humoru, w niektórych fragmentach naprawdę można było się pośmiać.

Jeśli ktoś nie zna jeszcze żadnej książki z serii "Miętowej" niech koniecznie przeczyta którąś z części, naprawdę warto, a wydaje mi się, że to powieści które spodobają się każdemu :)

wtorek, 18 listopada 2014

Ewa Nowak - Ogon Kici

"Ogon Kici", to kolejny tom serii "Miętowej", tym razem poznajemy Anie, która nosi przezwisko Kicia. Dziewczyna ma 18 lat i co wakacje wyjeżdża na obóz harcerski, aż do pewnego momentu, kiedy pod wpływem impulsu postanawia wyjechać na obóz survivalowy. Powodem nagłej zmiany jest chłopak, a właściwie mężczyzna, bo ma 43 lata. Niestety Kicia, zakochuje się w Dawidzie po uszy i nikomu nie udaje się jej przekonać, że to mężczyzna nie dla niej. Wspólne wieczory, obejmowanie się, wydają się Ani doskonałym znakiem, że Dawid coś do niej czuje. Czy tak jest?

No i znowu jestem zauroczona książką Ewy Nowak. Bohaterowie, bardzo fajni: Kicia, mimo tego, że momentami denerwowała,to jednak bardzo ją polubiłam, tak samo jak inne postacie, bardzo ciekawe. Jedyna, Natasza, przyjaciółka Kici bardzo mnie denerwowała, ale i to dało się znieść.

Bardzo interesująca fabuła, czyli kolejny plus tej książki, nieodpowiednia miłość, przyjaźnie, tajemnice... Nie mogłam spokojnie odejść od czytania, bo dręczyła mnie myśl, co będzie dalej, a w tej części serii "Miętowej", na nudę narzekać nie można. Było mi żal Kici, że zakochała się nie w tym kim trzeba, kiedy w okół niej byli inni zdecydowanie bardziej pasujący kandydaci. Ania pogubiła się w tym wszystkim, myśląc że Dawid ją kocha, a on rzeczywiście dawał tego oznaki...

Najbardziej dręczy mnie zakończenie, bo jest bardzo niejednoznaczne, czemu niektóre książki muszą się kończyć w taki... niezakończony sposób?

Podsumowując kolejna świetna książka o miłościach, przyjaźniach, rodzinie, po prostu o życiu. Bardzo lubię obyczajowe książki i chyba dlatego tak bardzo jestem zafascynowana każdą książką Ewy Nowak. Każda jest na swój sposób ciekawa i porusza ważne tematy w przyjemny dla czytelnika sposób. Na pewno nie jest to ostatnia książka Ewy Nowak, którą przeczytałam, stopniowo będę poznawać kolejne tomy serii "Miętowej", a Was zachęcam do poznania książki "Ogon Kici", bo naprawdę warto!

sobota, 1 listopada 2014

Ewa Nowak - Michał Jakiśtam

Ewa Nowak, pisze wspaniałe książki, czytam już nie pierwszą i zawsze mam ochotę na więcej. Podoba mi się to, że pisze Ona o życiu o codziennych sprawach, problemach, kłótniach. Chyba dlatego  Jej książki są mi tak bliskie i zawszę chcę sięgnąć po kolejną.

"Michał Jakiśtam" to szósta część serii "Miętowej". Autorka ukazuje nam świat Edyty, dziewczyna ma ciężkie życie. Surowy ojciec, kazał jej wyjechać z domu do wujostwa. Dziewczyna początkowo nie może odnaleźć się w nowym otoczeniu. Gwidoszowie, czyli jej wujostwo, zaskakuje ją swoim stylem życia. Jej nowa klasa, kiedy tylko nadarza się okazja, próbuje jej dokuczyć, a Edycie ciągle wydaje się, że na każdym kroku ojciec nie spuszcza z niej wzroku.

Ewa Nowak, pokazuje w swoich książkach współczesne problemy, ale robi to w sposób tak lekki i przyjemny, że bardzo miło się czyta. Z każdą książką, autorka coraz bardziej mnie zaskakuje, oczywiście pozytywnie.

Ten, kto czytał wcześniejsze części serii "Miętowej", na pewno zna rodzinę Gwidoszów. Bardzo ciekawa to rodzinka. Edyta początkowo nie może się przyzwyczaić do ich stylu życia, jest bardzo zdziwiona kiedy wujek przychodzi do niej wieczorem i mówi, że nie ma nic przeciwko, żeby sobie jeszcze poczytała, chociaż jest już późna godzina. Dziwi się także wtedy, gdy w ciągu tygodnia nie poszła do szkoły, po zarwanej nocy, a Gwidoszowie nic jej na tonie powiedzieli.
Zaskakuje ją także Marysia, która jest bardzo ciekawa świata i co chwila przychodzi do rodziców z nowym słowem do wytłumaczenia. Edytę początkowo dziewczynka denerwuje, jednak z czasem lubi ją coraz bardziej.

Edyta w nowej szkole, nie uniknęła kłopotów. Klasa śmieje się z niej, przezywa, dokucza. Dziewczyna nie wie jak ma sobie z tym poradzić. Tu pojawia się pewna osoba - Olga. Nie umiem stwierdzić czy jest to postać pozytywna, czy też negatywna. Olga z jednej strony jest dobrą dziewczyną, która widząc słabego, chorego kota nie potrafi przejść obok niego obojętnie, a z drugiej strony szantażuje i dokucza innym.

Nie jest to moje pierwsze spotkanie z książkami Ewy Nowak i z pewnością nie ostatnie. Autorka na każdym kroku mnie zaskakuje i na pewno przeczytam jeszcze nie jedną książkę spod jej pióra. Idealna powieść na jesienne i zimowe wieczory. Wspaniała! Polecam każdemu!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka